Fale theta to częstotliwość od 4 do 7 cykli na sekundę. Powstają kiedy odczuwamy emocje, fantazjujemy na jawie, jesteśmy nieskoncentrowani, w głębokiej relaksacji lub na granicy snu.
Intencja
Fale theta umożliwiają nam dostęp do głębszych zasobów naszych umysłów, do których generalnie nie mamy świadomego dostępu.
Pisałam już, że pamięć możemy podzielić na świadomą, podświadomą i nieświadomą (utajoną) Ta ostatnia kodowana jest w bardziej prymitywnych systemach podkorowych mózgu, głównie w ciele migdałowatym, które służy pamięci emocjonalnej i warunkowemu uczeniu się. Obszary te rozwijają się bardzo wcześnie w rozwoju i to co jest w nich kodowane w początkowym okresie naszego życia, nie ma kontekstu czasu, przestrzeni i naszej tożsamości (nie jest częścią naszej osobistej historii). W efekcie zachowujemy się w pewien sposób, ale nie wiemy dlaczego.
Wszyscy wiemy, jak trudno jest zmienić głęboko zakorzenione nawyki, postawy, sposoby reagowania tylko za pomocą świadomego wysiłku. Choćbyśmy nie wiem, jak bardzo zacięcie pedałowali aby wygrać wyścig rowerowy, gdy nasza kierownica jest trochę skręcona w prawo, nie wygramy, bo będzie nas znosić w niepożądanym kierunku. Aby się zmieniać i realizować cele muszą w nas współpracować ze sobą emocjonalne i utajone czynniki, wraz z racjonalnymi i świadomymi. Gdy nie ma między nimi zgodności, ciągle nas "znosi" i statek naszego życia tuła się po różnych portach, zamiast płynąć do celu.
Jeśli potrafimy wprowadzić nasz mózg w stan bardzo głębokiej relaksacji, kiedy przejmują go fale o niskiej częstotliwości theta, możemy wejść w bliższy kontakt z własnymi wypartymi emocjami, oraz ukrytymi ograniczającymi przekonaniami, z których nawet nie zdajemy sobie sprawy.
Fal theta uciszają nasz świadomy umysł-kontrolera i bardziej dostępne stają się rzeczy, które nie pasują do naszego skrzętnie kultywowanego i opracowywanego obrazu siebie. Lęk i strach nie blokuje już naszych zasobów. Nie ma oporu przed czymś nowym, nie ma cenzora, nie ma filtra poznawczego, który zwraca tylko uwagę na to co pasuje do wybranego obrazu świata.
Możemy znaleźć odpowiedzi na pytania na które do tej pory nie potrafił odpowiedzieć nasz świadomy umysł. Mamy wrażenie, że nasz umysł stracił sztywne granice i obejmuje o wiele więcej. Jest teraz w stanie bardzo receptywnym i wrażliwym na sugestie więc możemy zaszczepiać w nim pozytywną intencję.
Szybka nauka
Zdaniem doktora Garry Lincha naukowca z uniwersytetu Kalifornijskiego uczymy się i zapamiętujemy właśnie dzięki falom theta. Konsolidacja naszej pamięci zachodzi dzięki LTP, czyli wzmocnieniom synaptycznym zachodzącym w ośrodku naszej pamięci zwanym hipokampem. Fale theta sprzyjają LTP, stąd theta jest kluczem do wyczynów super pamięci. Badania na zwierzętach potwierdzają to, im więcej fal theta wykazał zapis EEG tym lepiej zwierze coś pamiętało.
To dlatego można skorzystać z programów do nauki języków obcych, które odbywają się w głębokim stanie relaksacji, gdyż mogą być skuteczne. Po drugie powiązanie rytmu theta z LTP wyjaśnia dlaczego wraz z poprawą snu poprawia się też pamięć. Nie warto uczyć się do egzaminów zarywając noce!
Stany głębokie
Dosyć trudno jest wejść w tak głęboki stan relaksacji żeby osiągnąć fale theta. Najprawdopodobniej zatrzymamy się na falach alfa. Możemy sobie pomóc wykorzystując tak zwane binaural beats, czyli dźwięki, które ułatwiają naszemu mózgowi osiągnięcie odpowiedniego poziomu fal. Osiąga się to dzięki różnicy pomiędzy częstotliwością dźwięków podawanych do lewego i prawego ucha (ważne słuchawki). Nie wypowiadam się jednak na temat skuteczności tej metody.Stosując EEG-biofeedback także wykorzystuje fale theta do leczenia głębokich emocjonalnych zaburzeń. Protokół zwany alpha-theta przeszedł pomyślne badania naukowe na osobach uzależnionych od alkoholu i po traumatycznych doświadczeniach. Osiągnięcie stanów głębokich jest tu łatwiejsze, gdyż mózg otrzymuje sprzężenie zwrotne od komputera, czy zbliża się, czy oddala od pożądanego stanu. Fascynujące :-)

0 komentarze:
Prześlij komentarz