Rozwój miłości a elastyczny mózg

Prawda jest niestety taka, że pozostawiając nasz miłosny związek naturalnemu biegowi doprowadzimy do jego rozpadu. Aby związek trwał długie lata musimy stosować dodatkowy wysiłek i przełamywać zachowania, które zdążyły się już zautomatyzować. Do tego potrzeba elastycznego mózgu. 


To, że w relacje trzeba wkładać wysiłek aby były udane i długotrwałe wydaje się oczywiste, jednak często przeżywając romantyczne stany zakochania zapominamy o tym. Miłość zadba sama o siebie, przecież myślę o niej/o nim dzień i noc, nie mogę bez niej żyć itp. Praktyka i badania pokazują coś zupełnie innego, namiętność, jeden z trzech składników miłości, wraz z upływem czasu niezależnie od nas znika prawie zawsze a intymność, czyli bliskość, troska, zaufanie zmniejsza się naturalnie, jeśli ich nie podtrzymujemy.

Wijąc razem gniazdko i żyjąc potem przez lata razem w sposób nieunikniony wpadamy w rozmaite rutyny i koleiny. Mogą one być użyteczne i sprawiać wrażenie starannie wypracowanych, ale rozmijają się z faktem, że miłość zawsze zmienia się z upływem czasu. Miłość nie jest monolitem. My musimy za nią nadążyć i opowiadać adekwatnie na jej zmiany, dostosowywać się do nich.

Pierwsza namiętność gaśnie najszybciej, tuż za nią w kolejce jest intymność. Kiedy zbudowaliśmy starannie nasz miłosny świat i chcemy spocząć na laurach i zbierać jego owoce uczucia słabną. Dlaczego tak się dzieje? Bo one rodzą się w efekcie zmian, różnic, odstępstw od tego co się do tej pory działo. Musimy zacząć praktykować nowe zachowania, właśnie wtedy kiedy wydawało nam się, że zakończyliśmy wprowadzanie zmian, osiedliśmy.

Plastyczność mózgu, reorganizacja połączeń odnosi się do całego naszego życia, nie tylko jego początku i dziedziny związanej z edukacją. Dotyczy także miłości i zdolność do stawiania sobie nowych wyzwań także na tym polu. Musimy sięgnąć po to o czym nawet nie mamy jeszcze pojęcia, że istnieje. Kluczem jest uczenie się.

Naucz się partnera od nowa

Przykładem tego co wymaga ciągłego zaangażowania jest poznawanie partnera. Na początku znajomości uczymy się o sobie wiele, gadamy godzinami, zwierzamy się, jednak czy nasza wiedza o psychicznym świecie partnera po paru latach nadal jest aktualna? Jakie teraz są jego marzenia i aspiracje, filozofia życia na pewno zmieniły się wraz z upływem czasu, jakich zmian się spodziewa, jakich trudności obecnie doświadcza, co by zrobił gdyby teraz wygrał na loterii, jak wyobraża sobie życie za 5 lat od teraz itp.

Jeśli nie zrobimy nic odbiegającego od rutyny, przekraczającego aktualny stan rzeczy czeka nas pustka w związku a następnie rozpad więzi. Tak niestety działa nasz mózg. Aby miłość kwitła nasz mózg musi tworzyć nowe połączenia nerwowe, czyli my musimy powtarzać nowe zachowania. Jednym z pięknych acz rzadko stosowanych sposobów jest odnowienie przysięgi małżeńskiej, ale odnowienie sypialni też nie jest złym pomysłem!

Jakieś inne pomysły na rozwój miłości?

0 komentarze:

Prześlij komentarz